Tytuł: Mowa ciała … interpretacja


Jcha

Pracując, współpracując z ludźmi - często zwracamy uwagę na ich mowe ciała - tylko po to, aby dowiedzieć się o nich czegoś więcej - czegoś co sami nie mówią. Czy słusznie dokonujemy interpretacji w każdej relacji ? Uważam, że do tematu należy podejść ostrożnie i rozważnie. Naszą nadinterpretacją możemy uzyskać błędny obraz - więcej zobaczyć niż rzeczywistość na to wskazuje. Jestem ostrożna w interpretacji ludzi, zdobywania o nich wiedzy opierając się na samej mowie ciała, mimo,iż uważam, że człowieka poznajemy nie po słowach a po gestach … Ostrożnie podchodzę do tego zagadnienia i “czytania” ludzi tylko i wyłącznie w ten sposób.
Słowami można kogoś oszukać znacznie łatwiej niż sposobem zachowania się czy wyrazem twarzy. Mowa ciała jest półautomatyczna i dlatego ufamy jej bez zastrzeżeń ( oczywiście mowa ciała może być pochopnie, niewłaściwie interpretowana - tak też się zdarza).
Wszędzie, niezależnie od wzorców kulturowych, podobnie okazuje się i odbiera: radość, gniwe, lęk, smutek, zaskoczenie i odrazę. Wyrażania nieakceptowanych uczuć i odczuć ukrywamy - poniewaz są one z reguły nieakceptowane społecznie : wstydzimi sie okazać uczucia wstydu, niepokoju - obawiamy się reakcji naszych najbliższych, współpracowników, partnerów.
Mowa ciała to więcej niż gesty - mowa ciała pozwala nam obserwować i wyciągać wnioski o partnerze interakcji. Ale trzeba być rozsądnym i uważnym - ponieważ łatwo w tej materii o zbędną interpretacje postawy ciała co za tym idzie wyciągnięciu pochopnych wniosków. Jest dużo pozycji książkowych, którę “uczą” jak interpretować dane zachowania, gesty, miny, postawe ciała. Ale bez dokładnej wiedzy w tym temacie - można popaść w pułapkę np: każdą osobę, która z nami rozmawia pocierając nos - możemy traktować jak “kłamcę” a w rzeczywistości dana osoba może tak reagować w sytuacji trudnej, stresogennej lub po prostu mieć alergię. Tylko tyle albo, aż tyle.

Obserwując ludzi w różnych sytuacjach, prowadząc z nimi rozmowy - nie analizuję zbyt pochopnie ich postaw ciała. Kiedyś zdarzyło mi się prowadzić rozmowę z młodym chłopakiem - który wiedząc czym się zajmuję - po pewnej chwili powiedział - “proszę nie przyglądaj mi się - bo się stresuję”. Okazało się, że jego wiedza na mój temat - była sytuacją trudną i reagował w dziwny sposób. Ja w tamtej rozmowie - po prostu go słuchałam - a nie analizowałam. Powiedziałam otwarcie - wyluzował - mogliśmy skupić się na treści a nie na komunikacji niewerbalnej.



autor: Jcha, odwiedzin: 22

 
ilość osób na stronie: 1
ekspercionline.pl należą do grupy Phonesat Sp. z o.o.
Copyright 1998-2012 © Phonesat Sp. z o.o.